piątek, 4 grudnia 2009

Przed zajęciami rozmawiam z moim dwunastoletnim uczniem.

Ja: I jak tam na meczu było? Nasi wygrali?
Kuba: Przegrali.
Ja: Z kretesem?
Kuba: Nie, z Włochami.

To pisałam ja, Brittabella.

piątek, 23 października 2009

W koło Macieju, dookoła Wojtek

Czasami się nie da. Mimo najszczerszych chęci obu stron.

Trzeci rok nauki, poziom najwyraźniej niedokońcazaawansowany. Ćwiczenie gramatyczne.

Student: Water...

Ja (trzeci raz tego dnia): To jest pytanie, nie zaczynamy od podmiotu.

Student: Okej, no to... She...

Ja (siła spokoju): To też jest podmiot.

Student: Dobra, to jedziemy. Water...

Itd.

[marcinuz]

czwartek, 22 października 2009

Różne oblicza miłości

Mam dla Was dzisiaj dwie scenki z życia nauczyciela.


Scenka I, grupa uzupełnia proste zdania przyimkami. Dochodzimy do przykładu:

'I will love you _____ ever', said Tim.

Jeden z moich cudownych uczniów uzupełnia:

'I will love you hardly ever', said Tim.


Scenka II, przerabiamy sobie tekst dotyczący zachowania zwierząt i tłumaczymy przy okazji słówka.

Ja: Do you know what 'neighing' is?
Pani X: Is this the sound that horses make?
Ja: Yes, that's right.
Pan Y: Czyli po naszemu 'rżnięcie'?

czwartek, 15 października 2009

Transseksualna pani

Zajęcia z moimi ulubionymi dzieciakami. Mówimy tylko i wyłącznie po angielsku.

Kuba: Excuse me! Mister Ola!

środa, 14 października 2009

Kałboj

No to czas na reaktywację bloga, bo się materiał źródłowy znowu zbiera.

Grupa, jak pokaże przykład, niezbyt zaawansowana. Bawimy się w zgadywanie prostych słów na podstawie stworzonych dla nich definicji. Jedna z kursantek losuje kartę z napisem 'cow' i się zamyśla. Po chwili ładuje z grubej rury:

Kursantka X: I know! It's black and white. And it creates milk!

A ja, prostak, myślałem, że ona je zwyczajnie daje.

W ramach pomocy audiowizualnej podaję link do najfajniejszej krowy.

wtorek, 17 lutego 2009

Zdrowo i pożywnie

Zajęcia z dzieciakami - grupa AD3 - 11 i 12-latki.

Ja: Basia, do you like vegetable soup?
Basia: No!
Ja: What soup do you like?
Basia: Proszę pani, wie pani jakie u nas w szkole są zupy? Tłuszcz, woda i DNA kucharek.
Ja: ??????
Basia: No, włosy, paznokcie...

Dżizas, oni mnie kiedyś wykończą...

Słowo na dziś: zupa

Psychika klękała: Brittabelli.

piątek, 30 stycznia 2009

Leć Adaaaamie, leć!

Z wypracowań nieszkolnych (poziom CAE). Adam Małysz idolem młodzieży jest i basta. "This skinned, medium height ski-jumper..." 

Z dalszej części wypracowania dowiadujemy się też, że nasz orzeł walczył z uzależnieniem od alkoholu. To mi jakoś umknęło...

skinned: obdarty ze skóry, spłukany (sl.)

skinny: chudy.

[marcinuz]

niedziela, 25 stycznia 2009

Row row row the boat

Grupa konwersacyjna.

Iwona: Have you seen "The Titanic"?
Kasandra: No, I haven't. Nie lubię filmów, które dzieją się na statkach...

Jest powód? Jest.

Zwrot na dziś: psycha klęka. Brittabelli.

czwartek, 22 stycznia 2009

Jaka to melodia?

Sprawdzamy zadanie domowe. Podaję moim studentom odpowiedzi do testu wyboru. A odpowiedzi, jak na złość, poukładały się tak:

Ja (dyktuję w języku lengłydż): A... C... D... C...
Jakub (w języku polisz): Miałeś podać odpowiedzi, a nie opowiadać, czego w domu słuchasz!

Ze słownika: muzyka - sztuka organizacji struktur dźwiękowych w czasie.

wtorek, 20 stycznia 2009

Mam zaburzenia tożsamości.

Zajęcia z moimi ulubionymi dzieciakami.

Kuba: Proszę pana....

Słowo na dziś: wąsy.

I znów przydarzyło się to mi, Brittabelli. U reszty nic się nie dzieje, nudy, panie, dłużyzny.

Wpiszcie coś leniwce!

niedziela, 18 stycznia 2009

Taki szkolny żaaaaaart.



Słowo na dziś: Multiple births

To pisałam ja - zdezorientowana Brittabella

piątek, 16 stycznia 2009

Ręce i nogi się uginają...

Mam w grupie jednego pana lat 36. Mało łapiącego żarty.

Ćwiczenie polegało na zadawaniu pytań w parach w czasie przeszłym.

Pani: Where were you born?
Pan: In Kraków.
Pani: When were you born?
Pan: In autumn.

Ja: O, "Rejsem" mi zapachniało, prawie jak" urodziłem się w lipcu, tzn. w połowie lipca, dokładnie 15 lipca."

Pan (bardzo poważny i bez zrozumienia): Nie urodziłem się w lipcu.

Wrrr....

Hasło na dziś: fałszywy kaowiec

To pisałam ja, Brittabella z przyklękniętą psychiką.

Yo, man!

Zajęcia z jedenastolatkami (AD3)

Ja: Marcin, do this exercise alone, OK?
Marcin: What is "alone" in Polish?
Ja: Sam.
Marcin: O, sam! Sam, sam, I haven't got a mum!

Kawałek miał ciąg dalszy, logiczny, choć bez rymu.

To pisałam ja, Brittabella.

Hasło na dziś: Samotrzeć

Wiem, czyli nie wiem.

Nauczam Gretka i Agula.

Agul: I know, I know! A gówno, nie wiem.

Hasło na dziś: Oida ouden eidos. lub też Scio me nihil scire.

To pisałam ja - Brittabella

środa, 7 stycznia 2009

Nieobliczalne zwierzątko.

Matura rozszerzona. Słowotwórstwo.

Well before you rush out and buy that cute-looking lizard or ______________ spider, there are a few things you need to know. (fur)

Odpowiedź mojej uczennicy: Well before you rush out and buy that cute-looking lizard or furious spider, there are a few things you need to know. :D

fur: (on big animal) futro n; (on small animal) futerko
furious: (angry) [person] wściekły (at or with sb na kogoś)

r.

Góralu, czy Ci nie żal?

Zajęcia z grupą początkującą. Zajęcia poranne, więc kumacja też poranna. Czyli bliska zeru. Rozmawiamy o słówkach związanych z wakacjami.

Studentka X: Sea view, sea view… Chyba wiem. To Morskie Oko będzie.
Ja: … (milczę przerażony)

Ze słownika: Oko – tytuł amerykańskiej produkcji filmowej o niewidomej skrzypaczce, która przechodzi skomplikowany zabieg przeszczepienia rogówki, a potem widzi duchy.

czwartek, 27 listopada 2008

Starucha

Grupa maturalna.

Ja: No, a gdybyście wiedzieli, że w szkole kroi wam się test jakiś i chcecie ze mną jeszcze coś powtórzyć, to dam wam mojego maila i piszcie.
Basia: To pani ma maila???
Ja: Tak, Basiu. Mam też komputer.

Tak jest u mnie, Fasoli.

Ze słownika: kroić: 1. ciąć coś na części; krajać; 2. ciąć materiał, skórę itp., nadając im pożądany kształt; 3. pospolite: kraść, okradać; 4. kroić się - być krojonym

czwartek, 20 listopada 2008

Grzmot

Student indywidualny, lekko zaawansowany.

Pytanie: What can we do to overcome such difficulties?

Odpowiedź: We can have a thunder of brains...

Zacna idea, taki grzmot mózgów pomógłby w niejednej sytuacji. Chciałbym taki grzmot uslyszeć na posiedzeniu rządu, na przykład.

Ze słownika: mózg - najważniejsza, centralna część ośrodkowego układu nerwowego u kręgowców znajdująca się w czaszce, w tym u człowieka. Najważniejsze jego funkcje to sterowanie, nadzorowanie działania, homeostaza organizmu, a także wyższe funkcje nerwowe (funkcje poznawcze, popędowe, pamięć i uczenie się).

środa, 19 listopada 2008

Pan umyje boki temu...

Zajęcia z grupą dość, rzekłbym, zaawansowaną. Masakrujemy sobie radośnie różne angielskie idiomy. Dochodzimy wreszcie do “take something straight from the horse’s mouth”. No i ja niefortunnie poprosiłem jedną z pań o przetłumaczenie. Chodziło mi oczywiście o oddanie znaczenia idiomu po polsku, a nie o dosłowną translację...

Podekscytowana pani: to musi znaczyć ”wyjąć coś koniu z pyska”!

Jak się takie coś usłyszy jako nauczyciel, to można już spokojnie umrzeć.

Ze słownika: Koń. Koń jaki jest, każdy widzi.

Słucham??? Pan powtórzy, źle słyszę!

Często przygotowuję podziurawione piosenki, żeby sobie moi uczniowie trochę poćwiczyli słuchanie.

Zdarza się, że coś źle usłyszą. Fajnie jest kiedy jest to coś zabawnego :)

Michael Jackson "Beat it" - powinno być - "Beat it, beat it, no-one wants to be defeated."
usłyszeli - "Beat it, beat it, no-ne wants to be a peanut." W sumie racja. Nie znam nikogo, kto by chciał.

En Vogue "Free your mind" - powinno być "Be colour blind, don't be so shallow."
usłyszeli - "Be kalafior, don't be so shallow." Hm, zostanę rasistką, nie umiem być kalafiorem ;)

Ze słownika: "Peanut" - gra flash. "Pstrykaj palcami, aby strzelić orzeszkiem do bramki."

Takie rzeczy dzieją się na moich, Fasoli, zajęciach.